tropiciel.jpg

Statystyki odwiedzin

mod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_counter
mod_vvisit_counterDziś357
mod_vvisit_counterWczoraj475
mod_vvisit_counterObecny tydzień3213
mod_vvisit_counterPoprzedni tydzień4669
mod_vvisit_counterObecny miesiąc9986
mod_vvisit_counterWszystkie2394090

We have: 1 guests, 2 bots online
Twoje IP: 38.107.179.234
 , 
Dziś jest: Maj 19, 2012

Współpraca

Mazowiecki System Informacji Bibliotecznej
Urząd Gminy i Miasta Żuromin
Starostwo Powiatowe w Żurominie
Program rozwoju biliotek
Polski dom kultury
Portal Informacyjny Miasta Żuromin
Tygodnik Ciechanowski
Multimedialna biblioteka młodych
Samorządowe przedszkole nr I w Żurominie
calapolska czytadziecom

Jesteśmy na Facebook'u!!!!



Designed by:
SiteGround web hosting Joomla Templates

MOŻNA I TAK PDF Drukuj Email
niedziela, 15 lutego 2009 13:36
 Ferie w bibliotece

W żuromińskiej bibliotece, od 19 do 30 stycznia, odbyły się spotkania, na  których dziewczęta z wolontariatu mogły zająć się młodszymi od siebie. Pomagały im przy pracach plastycznych, grały w karty, gry planszowe i rozmawiały, śmiejąc się i żartując. Nad wszystkim czuwały panie: Aleksandra Welenc - Pazikowska i pomagająca jej Grażyna Bartczak, pomagając wolontariuszkom w swej pracy. Pomoc swoją okazała też pani Aleksandra Pesta. 

 

 

Spotkania nie były długie, ale dawały dużo radości obu zainteresowanym stronom: „Ferie w bibliotece dały mi sporo uśmiechu i zabawy” stwierdza Karolina Więckiewicz – jedna z wolontariuszek.

 

To, w co bawiono się i grano, było wybierane bardzo spontanicznie.
„Kiedy weszłam do sali biblioteki ujrzałam roześmiane twarze dzieci. Od razu, z koleżanka, dołączyłyśmy do nich. Potem był konkurs związany z bajkami. Dzieci wykonywały prace osobno, ale po jakimś czasie podzieliły się na dwie grupy.” - opowiada Krolina Drogosz.

 

Podczas zabaw, dzieci nieznające jeszcze wolontariuszek, zwracały się do nich „proszę pani”… „ Do dziś, gdy spotykam kogoś z ferii w bibliotece słyszę radosne: dzień dobry proszę pani!” – śmieje się Sylwia Kołnierzak.
 

Akcja ta jest wspominana bardzo miło przez dzieci, wolontariuszki jak i opiekunki wolontariatu: „Jestem bardzo zadowolona” podkreśla w rozmowach pani Anita Kwiatkowska – dyrektor biblioteki.

 

Kinga Sadowska