buba.jpg

Statystyki odwiedzin

mod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_counter
mod_vvisit_counterDziś400
mod_vvisit_counterWczoraj1095
mod_vvisit_counterObecny tydzień7259
mod_vvisit_counterPoprzedni tydzień9244
mod_vvisit_counterObecny miesiąc4973
mod_vvisit_counterWszystkie2286002

We have: 7 guests, 4 bots online
Twoje IP: 38.107.179.234
 , 
Dziś jest: Lut 05, 2012

Współpraca

Mazowiecki System Informacji Bibliotecznej
Urząd Gminy i Miasta Żuromin
Starostwo Powiatowe w Żurominie
Program rozwoju biliotek
Polski dom kultury
Portal Informacyjny Miasta Żuromin
Tygodnik Ciechanowski
Multimedialna biblioteka młodych
Samorządowe przedszkole nr I w Żurominie
calapolska czytadziecom

Jesteśmy na Facebook'u!!!!



Designed by:
SiteGround web hosting Joomla Templates

Żuromin 1817 PDF Drukuj Email
Moja Mała Ojczyzna - Adam Ejnik. Żuromin - moje Miasto
Wpisany przez Adam Ejnik   
poniedziałek, 14 grudnia 2009 18:51
Żuromin 1817
„Roku pańskiego 1817 z zarządzenia biskupa Adama Michała Prażmowskiego przeprowadzono wizytację w kościele żuromińskiem” – czytamy w archiwalnych rękopisach przechowywanych w Archiwum Diecezjalnym w Płocku. Księgi wizytacji biskupich są prawdziwą skarbnicą wiedzy o kościołach w całej Polsce.
 
Z wizytacji w Żurominie dowiadujemy się o rzeczach doskonale nam znanych. Kiedy kościół został erygowany, jakie kościoły znajdują się w okolicach, z jakich materiałów został wykonany. Wiele jednak informacji to prawdziwe ciekawostki, dotyczące problemów, z jakimi borykali się ówcześni ksiądz przeor Jakub Bolesta i misjonarze. Otóż ówczesny kościół, jak wynika z protokołu wizytacyjnego, potrzebował reperacji dachu. Wokół kościoła był cmentarz, na którym tylko za pozwoleniem proboszcza z Lubowidza można było chować niektórych żurominian. Wielu mieszkańcom wyprawiano jednak pogrzeby na cmentarzu parafialnym, który mieścił się w Lubowidzu. Do przykościelnych budynków należał istniejący do dziś klasztor, przy którym reformaci mieli niewielki ogródek. Obok klasztoru stała stajnia, o której księga wizytacyjna wspomina, że „potrzebuje reperacji”. Przy stajni była „stodółka”

 

 Księga wspomina również o sprzętach, jakie były w posiadaniu ówczesnego kościoła, o ołtarzach, organach, obrazach, naczyniach. Ciekawostką z pewnością jest fakt, że w ówczesnym kościele nie było chrzcielnicy i nie było dzwonnicy przykościelnej, a dwa dzwony umieszczone były w kopule kościoła.

 

Archiwa wspominają o nabożeństwach, jakie odprawiano w naszym kościele. W dni zapustne, Zielone Świątki, a także w święta zakonu: na św. Piotra, św. Antoniego i św. Franciszka odprawiano nabożeństwa 40 – godzinne.

 

Przy kościele żuromińskim w klasztorze zamieszkiwali misjonarze oo. reformaci. Oprócz zwykłych obowiązków zakonników prowadzili oni również szkołę. Szkoła była wówczas budynkiem parterowym, który posiadał dwie izby. Nauczycielami w niej byli zakonnicy, którzy za swoją pracę żadnej pensji nie pobierali. Wówczas do szkoły tej uczęszczało 220 chłopców.

 

Był to rok 1817.