zaginiona.jpg

Statystyki odwiedzin

mod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_counter
mod_vvisit_counterDziś356
mod_vvisit_counterWczoraj475
mod_vvisit_counterObecny tydzień2822
mod_vvisit_counterPoprzedni tydzień4537
mod_vvisit_counterObecny miesiąc9985
mod_vvisit_counterWszystkie2394089

We have: 1 guests, 4 bots online
Twoje IP: 38.107.179.230
 , 
Dziś jest: Maj 19, 2012

Współpraca

Mazowiecki System Informacji Bibliotecznej
Urząd Gminy i Miasta Żuromin
Starostwo Powiatowe w Żurominie
Program rozwoju biliotek
Polski dom kultury
Portal Informacyjny Miasta Żuromin
Tygodnik Ciechanowski
Multimedialna biblioteka młodych
Samorządowe przedszkole nr I w Żurominie
calapolska czytadziecom

Jesteśmy na Facebook'u!!!!



Designed by:
SiteGround web hosting Joomla Templates

Płonący dwór w Brudnicach PDF Drukuj Email
Moja Mała Ojczyzna - Adam Ejnik. Żuromin - moje Miasto
Wpisany przez Adam Ejnik   
wtorek, 17 lutego 2009 18:43
 Płonący dwór w Brudnicach

Tylko przytomności umysłu właściciela dworku Huberta Sumirskiego można zawdzięczać, że nie spłonął ostatni żywy dwór Ziemi Żuromińskiej - dworek w Brudnicach. Wczoraj (16 lutego 2009) o godzinie 19 od iskry z pieca zaczęły tlić się ściany drewnianego budynku.

W tym czasie toczyło się w sąsiednich izbach zwykłe, codzienne życie. Właściciel krzątał się po kuchni, dzieci kąpały się w łazience. Nagle dym zaczął wdzierać sie do pokoi. Dzieci przeniesiono do sąsiadów. Hubert Sumirski zaczął gasić pożar. Na szczęście wanna pełna była wody. Gospopdarz zaczerpnął 30 - litrową miskę i wylał na ścianę. Potem drugą i trzecią. Wiedział już, ze sam sobie nie poradzi. Poinformował straż. Dwie jednostki były po kilku minutach. Szybko rozprawiły się z pożarem. Dwór ocalał.